Międzygatunkowa rodzina
Gdzie na spacer? Miejsca spacerowe Na spacer pod Warszawą

22 km od centrum Warszawy. Kępa Kiełpińska

Buty czyste, ciuchy czyste, a długi spacer zaliczony. Zobacz gdzie pojechać z psem w weekend.

[printfriendly]

Kępa Kiełpińska. 22 kilometry od centrum Warszawy, lewa strona Wisły. Kępa Kiełpińska znajduje się bliżej Warszawy niż Łomna.


923852_794501023938430_1605373249_n   Wał nadwiślański w Kępie to spokojne, urokliwe tereny z dostępem do Wisły. Warto się tu wybrać jesienną porą – trawa jest regularnie koszona, w związku z czym nie grożą nam przemoczone rosą buty czy spodnie.

Dojazd samochodem:

W Łomiankach jedzie się główną ulicą – ul. Warszawską, z niej skręcamy w ul. Armii Poznań, która prowadzi do miejscowości Kępy Kiełpińskiej. Ul. Armii Poznań przechodzi w ul. 6. Pułku Piechoty, jedziemy nią prosto, aż dojedziemy do stadniny – tu skręcamy w lewo przed stadniną, a następnie w pierwszą drogę w prawo (ok. 50 m).  Po kolejnych 200 m jesteście przy wale. Możecie zaparkować przed wzniesieniem i rozpocząć spacer (my spacerujemy zawsze w lewo) lub podjechać jeszcze kawałek dalej – będziecie mieć bliżej do pięknej polany o której napiszę później. Przez około kilometr wędrować będziecie wzdłuż szeregu domów – znajduje się tu kilka psów, które szczekają zza ogrodzenia na przechodzących. Jeśli chcecie ominąć psie kłótnie – przejedźcie ten fragment samochodem.

mapka

Mapa nr 1. X – przykładowe miejsce do parkowania (zaznaczenie pinezki z Google’a nie ma żadnego znaczenia)

Jak spacerować?

Dla nas najwygodniej idzie się wałem. Okolicę widać jak na dłoni, nic nam nie umknie – ani zbliżający się koń, ani króliki w zagonie, możemy zawczasu przywołać psy w razie konieczności.

Dla chętnych: z wału można zejść nad Wisłę. Prowadzi do niej mnóstwo ścieżek widocznych z góry. Tu uwaga na kleszcze-giganty! W krzakach dzielących wał od rzeki Milla zgarnęła dwa krwiopijcze monstra i niosła je przez chwilę na łopatce, fuj.

Jeszcze jakieś propozycje?

Polecamy dojście do polany. Świetne miejsce na piknik w sezonie! Jak pokazuje mapa, można dojechać w pobliże samochodem (niestety my nie wiemy jeszcze jak – jak się dowiecie to nam powiedzcie). Polankę to zaznaczyłam na screenie (mapa nr 2) z naszej trasy zapisanej na Endomondo. W trakcie ostatniej wizyty podjechaliśmy kawałek dalej, niż zaznaczyłam w mapie nr 1. Mierzymy siły na zamary, a tego dnia nie dotarlibyśmy do upragnionej polanki <3

kepa_kielpinska_sat

Mapa nr 2

Polanka i okolice skąpane w ciepłym, listopadowym słońcu. Oby tak dalej z pogodą!

Z polany można dostać się bezpośrednio nad rzekę. Po takim spacerze w tę i z powrotem do samochodu piesy zapadają w wielogodzinną drzemkę. Polecamy :)

UWAGA

W pobliżu jest stadnina. Konie = końskie łajno, raj dla smakoszy! U nas jedno namiętnie je zjada, a drugie się tarza – każdemu podług potrzeb, kurde : P

You Might Also Like...

9 komentarzy

  • Reply
    friendshipofdog
    10 listopada 2014 at 20:20

    Zazdrościmy płaskich terenów. Na śląsku to górki, hołdy i ani słychu ani widu widoku po horyzont :)

    • Reply
      Patryk Słupikowski
      12 listopada 2014 at 09:47

      ee tam;) na Śląsku też jest fajnie – zależy od miasta oczywiście.
      My sobie radzimy (okolice gliwic).

      • Reply
        friendshipofdog
        12 listopada 2014 at 11:24

        W takim razie pozdrawiamy z Rybnika :)

        • Reply
          Patryk Słupikowski
          12 listopada 2014 at 11:28

          Piękna psinka btw. na pewno będę regularnie czytał bloga.
          Z rybnika masz blisko do zabrza – nie odwiedzasz czasem hasania w psiltonie? Polecam.

          • friendshipofdog
            12 listopada 2014 at 11:54

            No jakoś się nie zdarzyło. Ale kto wie co czas przyniesie ;) Też zaglądamy na bloga, jak na razie anonimowo, ale powoli staram się to zmieniać ;)

          • Patryk Słupikowski
            12 listopada 2014 at 13:36

            Super ;) i zapraszam.
            Zawsze zazdrościłem warszawiakom, że tyle osób tam z psami i jakoś się fajnie dogadują i spotykają. Na śląsku nie ma ciekawych akcji, a przecież mogłyby być.

  • Reply
    Joanna Glogaza
    17 listopada 2014 at 08:30

    Przetestowaliśmy, piękne miejsce, wielkie dzięki za podzielenie się miejscówką:) Nam najbardziej podobała się ścieżka przez chaszcze przy rzece, ale powrót wałem też ma swój urok:)

    • Reply
      Pies w Warszawie
      17 listopada 2014 at 08:37

      Ooo jak ja lubię czytać takie wpisy i wiedzieć, że się na coś moje pisanie zdało :) Dzięki, cieszę się bardzo!

  • Reply
    Psinstagram grudniowy - Pies w Warszawie
    7 stycznia 2016 at 09:57

    […] 14. Po długim, wyczerpującym i bardzo angażującym okresie przedświątecznym w którym uwijaliśmy się przy Warsaw Dogu w pocie czoła, pozwoliliśmy sobie wreszcie na odprężający spacer w okolicach Kępy Kiełpińskiej. […]

Leave a Reply