Międzygatunkowa rodzina
Testy psich rzeczy, usług i miejsc

Luksusowe posłanie i miska Bowl&Bone Republic

 
 
Jakiś czas temu napisała do mnie Dominika, która prowadzi sklep i stronę internetową marki Bowl&Bone Republic.

Dominika chciała nawiązać współpracę i liczyła, że przetestuję i napiszę recenzję na temat jej produktów. Artykuły dostępne w jej sklepie są wykonywane ręcznie z dbałością o szczegóły, z użyciem materiałów wysokiej jakości, co sprawia że są produktami luksusowymi, tworzonymi z myślą o małych psach. Niestety okazało się, że Bonzo urósł trochę za duży, żeby wywiązać się z roli testera. O pomoc poprosiłam zaprzyjaźnione sunie – jack russell terrierkę Duszkę, miniaturową sunię Sansę i ich opiekunkę – Marysię, przez znajomych nazywaną Maszą.
 
Dziewczęta: od lewej Duszka i Sansa



Sansa, znaleziona w lesie jako szczenię



Duszka, Jack Russell Terrier z krwi i kości
 
Masza i dziewczynki testowały przez tydzień Legowisko Szafir i Miskę Bursztyn. Właściwie efekty testowania były tak pozytywne, że zaskoczyły nas obie:). Po tygodniu umówiłyśmy się na rozmowę o spostrzeżeniach, wadach i zaletach testowanych artykułów, żebym mogła stworzyć rzetelną relację. 
 
 
Najpierw chciałam się dowiedzieć jaka była reakcja dziewczynek, kiedy Masza położyła przed nimi posłanie.

„Bardzo chętnie do niego podeszły, któraś z nich przyniosła zabawkę i od razu się na nim uwaliły.“ 


Wyglądało na to, że bardzo spodobała im się faktura materiału i wypełnienie. Marysia porównała jego spoistość do łóżka wodnego – „nie jest puchate ani miękkie, ale nie jest też twarde, ma dobrą „konsystencję“. Duszka i Sansa mają tendencję do kopania i drapania legowiska przed snem. Preferują zabawy szarpano-targane, dlatego wspólne ciąganie posłania przynosiło im wiele radości. „Mimo prób nie udało im się go rozerwać, a naprawdę często je szarpały“. Poprzednie legowisko, kupione w dużym sklepie sieciowym po tygodniu zamieniło się w poszarpaną szmatkę. Szafir trzymał się nietknięty :) 
 





 
Jako, że obie spędzały na nim dużo czasu, posłanie było systematycznie obśliniane, co skłoniło Maszę do uprania pokrowca. Dominika poprzez informacje zawarte na metce zaleca pranie w 30 stopniach, ale Marysia wyznaje zasadę, że posłania, tak jak pościel powinno się prać w wysokiej temperaturze, dlatego nastawiła pranie na 60C. „W pralce też nic mu się nie stało, mimo że tak jak mówiłam, wyprałam je w wysokiej temperaturze. Musiałam trochę wytrzepać po wyjęciu z pralki, ale materiał się nie zmechacił, ani nie skurczył.“
 





 
Legowisko Szafir ma bardzo estetyczny wygląd, wykonane jest ze sztruksu wysokiej jakości. „Lubię rzeczy wykonane z zamszu i sztruksu, ale one są niepraktyczne, bo szybko i często się brudzą. Dlatego byłam bardzo zaskoczona, że plamy nie wsiąkają głęboko i łatwo schodzą w praniu.“
 



Piesek Żywe Srebro. Większość zdjęć wyszła w ten oto sposób :P
 
 
 
 
W polakierowany drewniany prostopadłościan włożone są dwie metalowe miseczki.

„Myślę, że to jest dobre drewno i lakier to chyba taki przemysłowy, bo nic go nie ruszyło. Ciężko jest tą miskę uszkodzić, czy zadrapać. Jeśli chodzi o miseczki metalowe to bardzo łatwo się wyjmują. Ja je wyjmowałam i po prostu wkładałam do zmywarki.”


Dużą zaletą miski jest jej duży ciężar – „(…) miska nie przesuwa się, stoi w miejscu nawet jak pies trąca nosem, nie wędruje po mieszkaniu. Sądzę, że nawet duży pies by jej nie przesunął.”

Wygląd miski jest również bardzo estetyczny, co widać na zdjęciach. Masza mówi, że osobiście w okresie letnim preferuje używanie osobnej, dużej miski na wodę, której nie musi często uzupełniać.
 






 
W podsumowaniu Masza przyznała, że bardzo jej się spodobało posłanie i nawet chciałaby je kupić. „Wydawało mi się, że taki banalny kształt – kształt zwykłego materaca ich nie zainteresuje, ale one faktycznie lubiły się tam kłaść, bo materiał jest przyjemny w dotyku“.
Zapytana o wady artykułów odparła – „Nie oszukujmy się – cena, która jest dość wysoka i to chyba jedyna wada, jaka przychodzi mi do głowy. Ale wiadomo, to produkty luksusowe, z górnej półki, w dodatku ręcznie robione. Ale i tak bardzo mi się spodobało i chciałabym kupić takie posłanie.“
 
 
I taka bomba słodyczy na koniec:
 
 
 
Zainteresowanych odsyłam na stronę Bowl&Bone Republic

Polecam również wywiad z Dominiką, który pojawił się na portalu doglife.pl w ramach serii wpisów „Kobieta w psim biznesie”.



Marysia Szpunar – właścicielka Duszki i Sansy, asystentka Związku Kynologicznego w grupie terrierów, certyfikowana petsitterka, prowadziła dom tymczasowy.






Rabat obowiązywał do 24.07.2013

You Might Also Like...

5 komentarzy

  • Reply
    domi i hela
    18 lipca 2013 at 11:55

    Kurcze fajnie to posłanie wygląda :) Ale my się nie mieścimy w kategorii małych psów :D
    Pomyślimy może o zabawkach :)

    • Reply
      Pies w Warszawie
      18 lipca 2013 at 14:03

      Widziałam, że B&B zaczęło szyć też większe rozmiary – 80×100 cm :)

  • Reply
    Monika Sokolowska
    18 lipca 2013 at 15:11

    Jeśli będą szyć większe z przyjemnością wypróbuję ;) Super recenzja, od jakiegoś czasu przeglądam Twojego bloga, fajnie piszesz i „do rzeczy” :)
    Może kiedyś wybierzemy się na wspólny spacer.

    Pozdrawiam ;)

  • Reply
    friendshipofdog
    21 lipca 2013 at 22:16

    Ze zdjęć widać, że jakoś legowisk na wysokim poziomie. Z pewnością będziemy pamiętać, gdy nasze się już zużyją ;)

  • Reply
    Sandra
    11 maja 2016 at 12:33

    Też posiadam legowisko i kilka zabawek od Bowl&Bone moje pieski bardzo je lubia, widać ze są wykonane z porządnego materiału i nic sie z nimi zlego nie dzieje.,I przy tym jaki fajny desing!

Leave a Reply