Międzygatunkowa rodzina
Gdzie na spacer? Na spacer w Warszawie

Bezpłatny tor agility

Opis dawnego miejsca.

EDIT 24.03.2014
Tor agility został rozebrany przed zimą 2013/2014. Nie wiadomo mi nic o tym, aby miał powrócić na miejsce.

Mało osób wie, że na tyłach Stadionu Syrenki znajduje się bezpłatny plac agility dla psów.

Jest zaniedbany, sprzęty zostały ozdobione graffiti, cały plac potrzebuje renowacji. Zanim zaczniemy trenować z psem, dobrze jest uprzątnąć walające się gdzieniegdzie szklane butelki. Polecamy gumowe rękawiczki i worek na śmieci.
Nie mniej, jest to jedyne ogólnodostępne miejsce wyposażone wsprzęty do agility. Warto w ramach spaceru przyjść, zobaczyć jak wygląda tor. W końcu może okazać się, że nasz pies świetnie sobie radzi i zapragniemy rozwijać jego umiejętności.



 


Mapa:

Pokaż Tor Agility dla psów na większej mapie
Wpis ukazał się po raz pierwszy na blogu znajdującym się pod poprzednim adresem.

You Might Also Like...

  • a co ty na to, żeby zrobić wiosenne porządki tam i wraz z psiarzami uprzątnąć tor?

    • pan, który wybudował ten tor regularnie sprząta ten teren, ponieważ prowadzi tam zajęcia, więc chyba nie ma co :) gdyby nie to, pomysł superowy

    • Anonymous

      WOW! Szukałam czegoś takiego, chyba zacznę przyjeżdżać tam z moją suczą bo chciałam z nią zacząć trenować. Co za przyjemna niespodzianka. Baardzo się cieszę :):):)
      Moja sucza też jest ze schronu, przygarnęłam ją miesiąc temu. Fajny blog, pozdrawiam serdecznie!

  • szkoda że u nas nie ma takiego bezpłatnego toru, bo staram sie mojego maluch trenowac w tym kierunku wiec tyle co samemu przeszkody zrobic i w ogródku postawic;) wspaniały blog, dodam do ulubionych ponieważ podobna tematyka jak u mnie, bardzo ciekawie napisane, i miło się czyta, zapraszam też do mnie http://wychowanypies.wordpress.com/

  • Anonymous

    Właściciel tego toru jest całkiem sympatyczny, prowadzi zajęcia z tresury, choć preferuje ostrzejsze techniki niż te obecnie popularne. Z tego co pamiętam z uczęszczania na nie, to są organizowane w soboty i niedziele o 8 lub 9 rano. Tor jest fajny i jeśli jeszcze nie ukradli to był tam taki krótki tunel do przyzwyczajania psa, że nagłe głośne hałasy nie są niczym strasznym – moja sunia dzięki temu wszelkie petardy i karetki znosi ze stoickim spokojem.

  • Anonymous

    Te przeszkody są zwyczajnie niebezpieczne dla psów. Hopka musi mieć zawsze tyczkę, która po uderzeniu spadnie, a nie uszkodzi psa… Małe psy dla zdrowia swoich stawów nie powinny skakać tak wysokich przeszkód (choć w zależności od wysokości może się okazać, że żaden pies nie powinien). Jak się przyglądam wielkości psa na zdjęciu i wielkości „hopek” to definitywnie żaden pies nie powinien tego skakać, jeśli nie chcemy mu zniszczyć stawów.
    Kładka jest spoko, palisada wygląda na zniszczoną, więc trzebaby obejrzeć czy nie uszkodzi psu łap.
    Jednak jak ktoś chce się zapoznać z agility to powinien uderzać do profesjonalnego klubu z możliwie bezpiecznym sprzętem.
    Bo zawsze najważniejsze powinno być dobro zwierząt. Fajnie, że są takie inicjatywy, szkoda, ze ktoś kto się tym zajął nie zechciał pomyśleć, że w tym sporcie nie chodzi o widowiskowe pokonywanie jak najwyższych przeszkód, ale o więź z psem, którego się kocha i o którego chce się dbać…
    To miejsce w ogóle nie nadaje się do trenowania w mojej opinii, nie zaryzykowałabym zdrowia psa…

  • Anonymous

    Byłam tam z moimi psiakami przed Świętami i ze smutkiem stwierdziłam, że nie ma już tego miejsca. Pozostały tylko wkopane w ziemię wielkie betonowe rury i mnóstwo szkła. Czy ktoś wie co się stało z tym miejscem? Pozdrawiam, alicja