Testy psich rzeczy, usług i miejsc

TEST: Sprzątamy po psie torebką „Psie Sprawy”

Torebka, szufelka i rękawiczka. Jak tym sprzątać?

Urząd Miasta dostarcza nam bezpłatne zestawy do sprzątania „Psie Sprawy Warszawy”.

 Gdzie znajdę taki zestaw?

  • Na klatce schodowej
  • W pobliskim Kiosku Ruchu
  • W Urzędzie Miasta Dzielnicy

Swój znalazłam na klatce schodowej, dostarczony przez administratora osiedla.

 Co zawiera zestaw?

W skład zestawu wchodzi papierowa torebka, tekturowa szufelka i foliowa rękawiczka na rękę.

Image3

Jak używać zestawu?

Kartonową szufelkę zaginamy po brzegach, na rękę zakładamy rękawiczkę. Na którą rękę? Nie wiem. Według mnie najlepiej użyć jej do wrzucenia kupy do torebki, lepiej się sprawdza przy wrzucaniu.

Sucha kupa vs. mokra kupa

Aby nakręcić materiał, przygotowałam sobie dwie kupy do sprzątnięcia. Czekały cierpliwie 24h w ogródku. Są twarde, suche, wysmagane północnym wiatrem. Dzięki temu wrzucenie ich do torebki poszło gładko. Jednak nie wyobrażam sobie sprzątania kupy świeżej, takiej no wiecie – luźnej. Jak to-to nabrać na łopatkę?

Polecam oglądanie w HD

Plusy

+ Zestaw jest bezpłatny

+ Łatwo dostępny (w teorii)

+ Rozkłada się szybciej niż foliowe torebki

Minusy

– Nieporęczny

– Mało funkcjonalny

– Brak zamknięcia

Previous Post Next Post

You Might Also Like

15 komentarzy

  • Reply Aleksandra | LoveStreetFashion 28 grudnia 2014 at 11:02

    Też ostatnio wpadło takie „cudo” w moje ręce. Próbowałam rozgryźć jak to działa, ale cała ta konstrukcja kompletnie o mnie nie przemawia. Zostaje przy nieekologicznych siatkach z Biedry – idealny format na Kumpelkowe ‚skarby’. Nawiasem mówiąc – ciekawa jestem czy konsultowano ergonomię tego urządzenia z realnym włascicielem psa który sprząta po swoim zwierzaku.

    • Reply Pies w Warszawie 29 grudnia 2014 at 15:53

      Niestety do mnie też nie bardzo. Totalnie nie mam gdzie tego schować, nie jestem pewna jak używać, trzeba się nagimnastykować żeby zapakować kupala do środka – meh. Ale-ale, Ola – nie wiedziałam że masz psiaka! Pokaaa :D

      • Reply Aleksandra | LoveStreetFashion 29 grudnia 2014 at 21:59

        A prosze uprzejmie – oto i mój Kumpelek we własnej osobie (naprawdę nazywa się Kumpel, ale to imię już przyszło z dobrodziejstwem inwentarza)

  • Reply jjszczepan 28 grudnia 2014 at 12:00

    do tego trzeba jeszcze dołączyć smycz z zamocowanym do niej dużym psem, który w czasie zbierania do papierowej torebki skomentuje mijającego nas rowerzystę, albo kogoś biegnącego. Bez szans. My zostajemy przy plastikowych torbach

    • Reply Pies w Warszawie 29 grudnia 2014 at 15:55

      No właśnie, jak obok jest pies na smyczy, którego nagle coś zainteresuje to walka z użyciem tego zestawu staje się prawdziwie emocjonująca…

  • Reply Piotr Chmielewski 28 grudnia 2014 at 19:01

    Ou! Ale ta Warszawa kulturalna. Tylko serwetki w tym zestawie brakuje :-)

    • Reply Pies w Warszawie 29 grudnia 2014 at 15:56

      Kulturalna, kulturalna, ale worki jednak poręczniejsze. A Wy jakie macie zestawy/worki dostarczane przez miasto?

      • Reply Piotr Chmielewski 29 grudnia 2014 at 18:07

        Nasze miasto uczy nas samodzielności – każdy musi radzić sobie sam :-)
        We Wrocławiu nie ma aktualnie żadnego rozwiązania, ale w miejscowościach, które zaopatrują mieszkańców w worki też nie jest idealnie, bo worki znikają z pojemników przy śmietnikach tego samego dnia, w którym się pojawiają. Wszystko zależy od kultury mieszkańców (również to czy ktoś w ogóle zechce się schylić).

  • Reply jokada 30 grudnia 2014 at 12:13

    Przy dwóch małych piesach, z których po kupie każdy rusza w swoją stronę (na smyczy of course) szanse sprzątnięcia jedną ręką ku takim zestawem są znikome…
    Kupuję tysiącami małe folióweczki…

    • Reply Pies w Warszawie 30 grudnia 2014 at 19:15

      No, i takie jest zdanie większości psiarzy. Chyba czas uświadomić miasto, że te zestawy nie do końca sprawdzają się w akcji…

      • Reply Valerie 13 grudnia 2015 at 18:20

        Zgadzam się! Niech miasta prowadza takie akcje, ale ze zwykłymi, biodegradowalnymi, plastikowymi woreczkami, a nie tym.. czymś!! Pomysł dobry, ale ten zestaw jest wybitnie nieporęczny!

  • Reply Niuchacz 30 grudnia 2014 at 13:15

    Gratuluje odwagi nagrania filmu. Nie każdy lubi poruszać ‚śmierdzące’ tematy. Już na początku miałam myśl- jak musiałąbym się śmiać jakbym to ja nagrywała film.Poza tym, że ja co 2 dni latam po podwórku z łopata i szukam miejsca ‚gdzie to jeszcze można zakopać’…
    A tak serio- fajnie, że chociaż chcą wzbudzić świadomość w mieszkańcach. Jak jednego Kowalskiego zmotywuje to do wysiłku to będą już 2 kupy dziennie mniej…. 60 kup w miesiącu mniej do wdepnięcia!

    • Reply Pies w Warszawie 30 grudnia 2014 at 19:19

      Ja to właśnie wzięłam trochę na śmiech (ale śmiałam się w sobie w środku), bo temat jest em, śliski, tak jak mówisz :) Fakt, fajnie że w ogóle jakiekolwiek zestawy są dostarczane. Np. we Wrocławiu, tak jak Piotrek od Marmurkowego pisał, nie dają żadnych torebek. Jednak z drugiej strony patrząc po komentarzach tu i na fb widzę, że większość osób się zniechęciła już po pierwszej próbie skorzystania z tego zestawu i tyle jeśli chodzi o jego przydatność.

    Leave a Reply